Motywuję, bo wiem, co znaczy upaść i wstać

Nazywam się Jacek Hahn, w sieci Tri Ultra Tata. Tata, triathlonista i zwykły facet, który robi niezwykłe rzeczy. Nie mam nadludzkich możliwości. Mam decyzję.

Kiedy wszystko się sypało

Miałem nałogi i wymówki, które długo trzymały mnie w miejscu. Wszystko, co ważne, waliło się kawałek po kawałku. Psychicznie byłem rozbity, żyłem z dnia na dzień, bez celu.

Pierwszy krok

Zacząłem od wyjścia z domu, od ruchu, od oddechu. Najpierw bieg, potem rower. 22 kwietnia 2018 przebiegłem pierwszy półmaraton w Augsburgu.

W grudniu 2017 powiedziałem sobie: w przyszłym roku startuję w triathlonie. Nie umiałem przepłynąć 200 metrów. W 2018 ukończyłem połowę Ironmana w Chodzieży.

Sport z misją

28 kwietnia 2023 wyruszyłem z Gubałówki do Gdańska. Blisko 700 km biegiem, żeby zebrać pieniądze na rehabilitację nieuleczalnie chorego dziecka i mówić o badaniach urologicznych.

Płynąłem w załodze smoczej łodzi z Krakowa do Gdańska, żeby zwrócić uwagę na stan Wisły.

W projekcie „CHCĘ”, z przyjacielem i założycielem stowarzyszenia „Masz Jaja, Idź na Badania”, przez 5 dni z rzędu pokonywaliśmy codziennie pełny dystans Ironmana.

Ultra

Mam na koncie starty w ultra triathlonie na dystansach podwójnego i potrójnego Ironmana, do tego wiele krótszych zawodów i maratonów.

Dziś

Jestem prelegentem, mentorem i ambasadorem „Masz Jaja, Idź na Badania”. Pokazuję, że nie trzeba być zawodowcem, żeby robić wielkie rzeczy. Trzeba podjąć decyzję i się nie poddawać.

Zwykły facet. Niezwykłe wyzwania. Prawdziwa motywacja.

Chcesz zacząć swoją drogę albo zaprosić mnie na wydarzenie? Zacznijmy od rozmowy.

Przewijanie do góry